Wydawnictwo Nowy Świat

każda książka to nowy świat

 

Tytoniowy szlak – Krzysztof Teodor Toeplitz

 
Maj 2009
ISBN: 978-83-7386-340-8
Liczba stron: 256
Wymiary: 116 x 165 mm

Jeden z mistrzów polskiego felietonu wkłada kij w mrowisko. Czy w celu ochrony przed szkodliwymi skutkami palenia współczesne społeczeństwa nie posuwają się zbyt daleko w ograniczaniu swobód obywatelskich?

Przeczytaj fragment

Zobacz recenzje w mediach

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
 

4 Komentarzy do “Tytoniowy szlak – Krzysztof Teodor Toeplitz”

  1.  

    Szanowni Wydawcy,
    Autor jak zawsze znakomity (jak to dobrze móc przeczytać coś napisanego z pomysłem, sensem etc., nie będe mnożyć pochwał, mam nadzieję że to nie ostatnia jego książka), temat frapujący, ale na miłość wszystkich bogów! odżałujcie parę skromnych groszy na redaktora! Można dostać oczo- i mózgopląsu w obliczu licznych pomyłek, dotyczących choćby historii Anglii – znakomicie udało się pomieszać Jakuba I, Karola I, Karola II; Walter Raleigh został stracony w 1618, a nie w 1648 (wtedy ścięto Karola I); w polskich tłumaczeniach i odmianie nazwisk przyjęło się (od bardzo dawna…) pisać „Waltera Raleigh’a” „albo po prostu „Waltera Raleigha” a nie Raleigh’ego – co to za cudactwo…), itd. Redaktora! A poza tym życzę Wydawnictwu powodzenia – i pieniędzy na naprawdę dobre edycje

  2.  

    No jasne, nasz błąd! Co prawda Raleigh to by się pewnie z przedłużenia życia ucieszył, ale za wszystkie wpadki biję się w piersi.

  3.  

    Rzeczywiście, redaktor powinien się podciągnąć w historii, zamiast zaufać erudycji jak zawsze znakomitego Autora. Niestety mamy kryzys – redaktorzy zamiast być specjalistami w zakresie historii wszystkich krajów Europy i obydwu Ameryk, a także chemii, fizyki itp, głównie koncentrują się na języku polskim, a tam zasady pisowni są nieubłagane. Jeśli nazwisko kończy się na „y” np. Kennedy, nie można go odmienić Kennedya. A jak się wymawia Raleigh – można sprawdzić w encyklopedii.

  4.  

    Na szczęście erudycja Autora wynagradza nam niedostatki wydania.

Skomentuj