Strona główna » Hanna Karolak - Duśka » Hanna Karolak – „Duśka” (odc. 25)

Hanna Karolak – „Duśka” (odc. 25)

Raz, gdy Waldek wpadł podczas śniadania, a wokół stołu siedział krąg przyjaciół, zrobił jej potworną awanturę, że zaniedbuje chore dziecko. Wit miał właśnie świnkę i zaczął niebezpiecznie gorączkować. Duśka najspokojniej odpowiedziała: „O szóstej rano odwiozłam naszego syna do szpitala, czuwałam przy nim trzy godziny, a teraz zostawiłam go pod opieką naszego wspólnego przyjaciela, znajomego ci lekarza. I wła­śnie weszłam do domu na ostatnich nogach, żeby się wreszcie napić herbaty, którą przygotowali moi przy­jaciele”. Bo Waldek nie wyobrażał sobie, jak można dzielić tyle obowiązków naraz i z wszystkich się rze­telnie wywiązywać. Duśka mogła. Ale troska Dzikiego o syna sprawiła jej radość. Waldek był i jest bardzo tro­skliwym ojcem – dodaje jak zawsze lojalnie.
Dzień powszedni firmy wyglądał najczęściej tak, że wszystkie dziewczyny czytały spływające do agencji scenariusze. Anka Frankowska pisała swój serial o lekarzach.
Wpadały w euforię, gdy już telewizja miała podpisać umowę na realizację któregoś ze scenariuszy, i w czarną rozpacz, gdy w ostatniej chwili z niejasnych powodów do kontraktu nie dochodziło. Ale Duśka miała wciąż nadzieję, bo ona jest od siania nadziei. Wierzy, że ziarno, które nosi w wielkiej płachcie i rzu­ca w skibę nie zawsze przyjaznej ziemi, wcześniej czy później wzejdzie. I najczęściej wschodzi. Tyle że nie brzęczącą monetą.
Udało im się wprawdzie wypromować parę tekstów, które teatry chciały pokazać w ramach debiutów, sprzedać Teatrowi Powszechnemu bajkę dla dzieci, telewizja podjęła realizację cyklu publicystyczno-kulturalnego Gust narodowy według pomysłu Marka Millera. Mało? Niemało.
Dla poprawienia samopoczucia dziewczyny wymyśliły niemal filmową intrygę, bo „Axis and Plot” tłu­maczy się na język polski właśnie jako „Oś i intryga”. Historyjka brzmi tak: dwóch starszych dżentelme­nów wyemigrowało do Stanów i zostawiło ogromną fortunę, zastrzegając jednakowoż, że jeżeli znajdą się ich krewni w dalekiej Polsce, to warunkiem uzyskania tych pieniędzy będzie stworzenie firmy artystycznej przynoszącej dochody. Gigantyczna fortuna jest więc cały czas w zasięgu ręki. Co pewne, w tej historyjce odbija się niechybnie myślenie pozytywne Duśki. Wierzysz? Dostaniesz! Nie wierzysz? Przegrasz!
Fortuna dwóch dżentelmenów czeka. Duśka poszła dalej.

Hanna Karolak - Duśka

Brak komentarzy do wpisu “Hanna Karolak – „Duśka” (odc. 25)”

Zostaw odpowiedź

(wymagane)

(wymagany)