Strona główna » Ewa Ziegler i Wojciech Brodnicki – Dagestan » Ewa Ziegler i Wojciech Brodnicki – Dagestan (odc. 31)

Ewa Ziegler i Wojciech Brodnicki – Dagestan (odc. 31)

Fazu Alijewa objęła rękoma kolana, głowę lekko odchyla do tyłu pod ciężarem grubego węzła kruczoczarnych włosów:
– Tu jest miejsce mojego dzieciństwa. Tu każdy kamień ma swoją legendę. Widzicie ten pierścień, który tworzy skała? Jeśli kobieta jest bezpłodna, powinna w piątkową noc – u nas ludzie starej wiary uważają piątek za poświęcony – więc w tę piątkową noc, gdy nie ma księżyca, powinna udać się na tę górę. Ale tak, żeby się nikt o tym nie dowiedział. I musi sto razy przebiec przez ten pierścień. A kiedy wróci do domu – spotkać się ze swoim mężem. Wtedy na pewno będzie miała dzieci. W naszych czasach leczą lekarze, ale dla mnie każdy kamień tu jest święty, bo to one wpoiły we mnie miłość do legend i podań, w które nasz naród jest tak bogaty. One rozbudziły we mnie zainteresowanie literaturą.
Mówią, że to, co człowiek zobaczył w dzieciństwie, jest wyryte w mózgu i w sercu jak rzeźba w skale i zostawia najgłębszy, nie zanikający ślad. Tak jest rzeczywiście. Gdy myślę o tym, co mogłabym napisać, przychodzą mi na myśl zawsze obrazy z dzieciństwa, szczególnie z mojego rodzinnego aułu. W końcu dzieje się tak, że przedstawiam w literaturze ludzi, których znam czy znałam i tych, o których mi w domu opowiadano. Częstokroć nie zmieniam nawet ich imion. Mógłby ktoś powiedzieć, że moje powieści są z kluczem. Ale to nie ta sprawa. Powieści z kluczem niosą zawsze jakąś plotkę. W moich utworach nie przekazuję anegdoty, lecz poprzez losy moich bohaterów, ludzi rzeczywistych, staram się pokazać losy bardzo starego narodu, przekazać jego głęboką mądrość, utrwalić to, co niepowtarzalne45.
Był w naszym aule młynarz-staruszek Hadżi. Wszyscy nazywali go wujkiem Hadżi. Trudno było sobie wyobrazić, że był kiedyś młody, że był małym dzieckiem. Był wysoki, dobrze zbudowany, jego broda sięgała aż do pasa, biała jak wodospad. Właśnie jak patrzę z daleka na wodospad, przypomina mi się zawsze broda wujka Hadżi. Był bardzo dobrym człowiekiem. Zawsze taki czysty, schludny… I zawsze – zimą i latem – nosił burkę z długimi odstającymi rękawami, które na końcach były zawiązane. Rąk do środka nie wkładał, tylko te rękawy sterczały pełne jakichś podarków dla dzieci: orzechów, cukierków. Kiedy umarł, byliśmy jeszcze mali. Ale bardzo płakaliśmy po nim. Chodziliśmy na cmentarz i dotychczas chodzimy na jego mogiłę:

Niemal każda wieś się chlubi podobnym człowiekiem:
On legendą,
On kroniką,
On jest całym wiekiem.
Jak nasz auł, powiedz tylko, ukażesz bez niego,
Bez młynarza czcigodnego,
Bez Hadżi siwego?
Skoro świt, on już we młynie,
Od dawna na nogach,
Aby się strawa warzyła
Na ogniu w domostwach.
Ba, ileż przytoczył
Do młyna brył kamienia.
Ba, ileż wielkich głazów
W żarna pozamieniał.
Ileż razy brał łopatę,
Ile razy naprawiał
Kanał,
Gdy go rozmywała
Gniewna, górska woda.
Chyba nie ma tylu włosów
Bujna broda, wąs, czupryna,
Ile chłopi zboża worków
Zwieźli mu do młyna,
Ile w ciągu długich lat
Zmienił ziarna
W mąkę na swych żarnach.
Gdy młody był wujek Hadżi
Każdy
Życzył mu, aby długo żył,
Tyle lat, by broda jego
Stała się jak mąka biała.
Ot, i przeminęły lata,
I nadszedł ten czas,
Że włosy dziadka niby mąka się bielą.
A z tych, którzy mu życzyli,
Odeszło już wielu.
Lecz dlaczego, powiedz, chociaż lata biegną,
Nikt dziś jeszcze nie uważa Hadżi za starego?
Skończyła się w spichrzu mąka, powiadasz, sąsiedzie?
Hadżi jest,
Zawsze dopomoże w biedzie.
Łopata ci się złamała,
Nowa jeszcze prawie?
Hadżi jest,
Do niego zanieś,
Już on ją naprawi.
Toporek się obluzował,
Stępiły się noże -
Nic się nie bój, przecież Hadżi
We wszystkim pomoże.
Byka zarżnąć w gospodarstwie?
Któżby, jak nie Hadżi?
Jego poproś,
Mocna ręka na pewno nie zadrży.
Na ustach wsi całej – Hadżi,
W sercach całej wsi to imię,
To pamięć aułu – Hadżi.
No i powiedz, jakże
Auł nasz ukazać mogę
Bez wujaszka Hadżi?

Ewa Ziegler i Wojciech Brodnicki – Dagestan

Brak komentarzy do wpisu “Ewa Ziegler i Wojciech Brodnicki – Dagestan (odc. 31)”

Zostaw odpowiedź

(wymagane)

(wymagany)