Strona główna » Hanna Karolak - Duśka » Hanna Karolak – „Duśka” (odc. 14)

Hanna Karolak – „Duśka” (odc. 14)

Gdy Duśka w dniu rozpoczęcia roku szkolnego weszła do klasy, zostało już tylko jedno wolne miejsce. W ławce Renaty. Kiedy bezradnie rozglądała się wokół, Renata zrobiła na pół zachęcający gest w stylu: „Jak się nie boisz, że ci odgryzę palec, siadaj koło mnie”. Dotychczasowa antagonistka skwapliwie skorzystała z zaproszenia. Szybko okazało się, że mają mnóstwo podobnych zainteresowań i to, co antagonizowało głu­pie smarkule, tu natychmiast je scementowało. Gdyby nie Renata, Duśce pozostałaby jedynie czarna roz­pacz. Tymczasem zaistniały jako specjalistki od teatru, bo obie były jego pasjonatkami. W istocie ta ich wie­dza była jedyną rzeczą, którą mogły imponować, co naturalnie skwapliwie wykorzystywały.
Mimo to Duśka przez cztery lata miała dotkliwą świadomość, że odstaje od całej klasy. Nie posiadła żad­nej techniki uczenia się, co przy pierwszym niepowodzeniu kompletnie ją ścinało z nóg. Szybko zdobyła sympatię klasy, która przez cały czas na nią pracowała. Ciągle ją ktoś czegoś uczył. Jak spojrzę na swoje ży­cie wstecz, mówi Duśka, to widzę, że mnie zawsze jacyś ludzie holowali. Widocznie sobie na to czymś jednak zapra­cowałam.
Nerwica Duśki w pierwszej klasie objawiała się na przykład tym, że ilekroć dzwonek dzwonił na geogra­fię, Duśka natychmiast zaczynała płakać. W związku z tym nauczycielka geografii z miejsca ją znienawi­dziła. Gdy tylko pani zaczynała mówić o zwrotniku Raka czy Koziorożca, Duśki płacz przechodził w szloch. Tym samym cieknące z oczu łzy kompletnie uniemożliwiały pokazanie czegokolwiek na mapie, a co dopie­ro mówić o zwrotnikach. Przez te blokady, mówi, do tej pory nie umiem posługiwać się mapą. Więc po każdej geo­grafii wszyscy siadali wokół Duśki i coś tam jej z różnym skutkiem tłumaczyli. Każdy w klasie był odpo­wiedzialny za inny przedmiot. To nie nauczyciele, a klasa douczała ją przez cztery lata. Gdy można było mieć jedną poprawkę, Duśka miała ich pięć. Cała klasa chodziła z petycją do dyrektorki: „Niech pani da Duśce jeszcze jedną szansę!” I ten zbiorowy lament najczęściej przynosił rezultaty. Im bardziej się tej że­braniny wstydziła, tym bardziej nic nie rozumiała. Na pocieszenie zostało jej wspomnienie z matury. Bo wprawdzie matematykę ściągnęła od Wojtka, ale za to prace z polskiego napisała dwie. Jedną dla siebie, drugą podrzuciła. – I czy to moja wina, że trafiłam na klasę geniuszy? Wszyscy moi koledzy zostali wybitnymi spe­cjalistami w swoich dziedzinach. Ela Majzner, która douczała mnie z biologii, jest dzisiaj znanym genetykiem, inni wykładają w jakichś Oksfordach czy Harvardach. Są wspaniałymi lekarzami; genialnymi matematykami, nagradza­nymi naukowcami.
Za to Duśka wciąż była pełna pomysłów. Pamięta taki moment: stoi przed swoim domem i widzi nad­chodzącą Elę Majzner, jak idzie z nią ryć biologię przed klasówką o euglenie zielonej, która dla Duśki jest wyłącznie czarną plamą. „Wiesz – oświadcza Duśka z entuzjazmem podbiegając do Eli – wpadłam na ge­nialny pomysł, zapiszę się na kurs maszynopisania!” Elka popatrzyła z osłupieniem na koleżankę i powie­działa bez ogródek: „Wiesz co, Duśka, ty chyba masz coś z głową nie tak, mało ci poprawki z matematyki, fizyki i chemii, nie dość, że grozi ci lufa z biologii, że dajemy ci korki, bo przecież nie ma mowy o regular­nych korepetycjach, twoi rodzice umarliby z przerażenia, wiedząc, co ci grozi, jesteś na wieczór umówio­na z Wojtkiem na matmę, jutro jest klasówka z biologii, a ty mówisz, że zapisujesz się na kurs maszynopi­sania! Po pierwsze kiedy, po drugie po co? Chcesz, żeby cię przenieśli do klasy e?” Klasa e, jako najgorsza w szkole, była permanentnym straszakiem. Nie chciałam, żeby mnie przenieśli do klasy e. Kto by tam o mnie dbał, kto by sprowadzał mnie na ziemię?
Ale po drodze zdarzył się cud, który odmienił życie Duśki. Cud nazywał się KMA, czyli Klub Młodych Autorów. Bomba energetyczna! I wszystko inne przestało się liczyć!

Hanna Karolak - Duśka

Brak komentarzy do wpisu “Hanna Karolak – „Duśka” (odc. 14)”

Zostaw odpowiedź

(wymagane)

(wymagany)