Strona główna » Omar Sangare - Otello » Omar Sangare – Otello (odc. 20)

Omar Sangare – Otello (odc. 20)

Pewność miał. Nie miał dowodów, ale za to głębokie, urojone przekonanie. Nie odsłonił nikomu swych prawdziwych obaw. Znała je natomiast jego żona.

Emilia:
…Ktoś właśnie taki
I tobie niegdyś w głowie zrobił mętlik:
Podejrzewałeś, że zdradzam cię z Maurem.

Akt IV, sc. 2

Iago nawet w rozmowie z Rodrigiem, sekretnie zakochanym w Desdemonie, przyznając się do nienawiści wobec Otella, nie wyznał prawdziwych intencji. Swoją niechęć tłumaczył wstrętem do: rasy, pochodzenia i niekompetentnych decyzji zwierzchnika. O słabości, która prawdziwie toczyła jego umysł, milczał.

Iago:
Strzeż się zazdrości,
Zielonookiej bestii, która żre
Swoje ofiary i drwi z nich zarazem.

Akt III, sc. 3

Cierpiący z powodu zazdrości Iago mówił do Otella, ale mówił o sobie. Mówił o zielonookim potworze, który dręczył go od dawna. Tłumaczył się przed Rodrigiem, że jego celem jest tylko zdobycie łask, które mu się należą. Chciał – to podkreślał – zostać zastępcą wodza. Jednak widzimy, że nawet gdy tak się stało, nie rezygnował z dalszych knowań. Tak naprawdę cel Iagona leżał dalej.

Otello:
…Jesteś od tej chwili
Moim zastępcą.

Akt III, sc. 3

Zazdrosny Iago chciał unicestwić obiekt swojej zazdrości. Zemsta nadawała sens jego życiu. Nienawiść stymulowała ambicje, wzniecała fałszywą wiarę, którą uznawał za jedynie słuszną. Wiedział, jaką torturę zadają uczucia niespełnienia; wiedział, jak owe uczucia zabijają swoją ofiarę. Był zazdrosny nie tylko o żonę, także o inne atuty Otella; o kulturę, intelekt, siłę, seksualność, zwierzchnictwo, charyzmę i łaskawość losu6. Jeśli zebrać wypowiedzi Iagona, przepełnione zazdrością eksponowaną na wielu płaszczyznach, wyłoni się sugestywny obraz charakteru zielonookiego Iagona.

Iago:
…wszystkim wiadomo,
Że nie ma wodza równego kalibru,
Kogoś, kto umiałby zastąpić Maura…

Akt I, sc. 1

Siebie samego wyrzekłbym się tylko,
Gdybym mógł zostać kimś takim jak Maur.

Akt I, sc. 1

…jak podejrzewam,
Wkracza na moje małżeńskie podwórko.
Sama myśl o tym jak jad żre mi trzewia
I duszę jedno tylko uspokoi:
Żona za żonę – to będzie mój odwet!

Akt II, sc. 1

Działaj, medykamencie, działaj nadal!
Tak się nabiera łatwowiernych głupców;
Tak potępienie ściąga się na damę
O nieskalanej czystości…

Akt IV, sc. 1

…kiedy
Odrzuca się dziesięciu konkurentów
Z tego samego kraju, stanu, rasy
Przedziałów, które ustanawia sama
Natura – wtedy, tfu!, w takiej decyzji
Czuć smród zepsucia, widać zwyrodnienie,
Słychać zgrzyt: pełno tutaj wynaturzeń.

Omar Sangare - Otello

Brak komentarzy do wpisu “Omar Sangare – Otello (odc. 20)”

Zostaw odpowiedź

(wymagane)

(wymagany)