Strona główna » Rafał Wojasiński - Stara » Rafał Wojasiński – Stara (odc. 10)

Rafał Wojasiński – Stara (odc. 10)

II

Rzeźbię. Mieszkam w pomieszczeniu, które jest w starej kamienicy. Mam robić różne rzeczy, to co widzę, czyli coś zupełnie innego niż wszyscy. Widzę inne kolory, inne kształty, dlatego muszę rzeźbić i rysować. Kiedy rysuję, wiem co na świecie jest lepsze, a co gorsze. Ci sami ludzie raz mnie lubią, a raz nie. Stara pewnie myśli, że już umarłem i ma rację, że tak robi, bo powinienem być już martwy.

Znoszę wszystko do swojego pomieszczenia, czego mi było żal i to był jakby żal od Boga. Zbieram stare koła, wózki, druty, miski metalowe i kubki. Widziałem w tych rzeczach porzuconych ludzi, porzuconych przez Boga, zostawionych, żeby nic już z nimi nie robić.

Potem zauważyłem, że nie muszę już patrzeć na coś, żeby rysować. Wszystko było gdzie indziej. Wystarczyła mi kupa gliny albo kawałek tekturki. Czasami siedzę przez kilka godzin przy kościele nad Wisłą i rysuję domy i kamienice. Nie mogę się na nie napatrzeć i dlatego muszę je rysować. Nie mogę się napatrzeć na buty ludzi, przewrócone kosze, dziury w tynkach, pęknięcia w płytach chodnikowych. Lubię patrzeć też na torby, które ludzie noszą. To, że patrzę na wszystko, bardzo wiele znaczy, tak jak to, co rysuję, a czego nie widzę.

Już od kilku lat nie pracuję na drodze. Gdyby mnie Stara nie opuściła, gdyby nie chciała mojej śmierci, nie rysowałbym, żyłbym przy niej. Teraz mniej kocham moje ubranie, mój chód po ziemi.

Czasami przez cały dzień łażę. Oznacza to, że nie mogę rysować, bo Bóg mi nie pozwala; cokolwiek wtedy zrobię, jest do niczego. Bóg każe mi łazić. I wydaje mi się, podczas patrzenia i chodzenia, że kocham inne rzeczy niż dawniej.

Musiałem wrócić do swojego miejsca w kamienicy i położyłem się na starych ubraniach. Dobrze, że nie muszę się w życiu dowiadywać o różnych rzeczach, bo wiem już to, co mam wiedzieć. Właściwie wszystko wiem, bez najmniejszej trudności. Nie warto nic robić innego w życiu, tylko leżeć w pierzynach, tak samo było jeszcze u Starej; nic nie warto było robić, bo było tak pięknie i wspaniale.

Rafał Wojasiński - Stara

Brak komentarzy do wpisu “Rafał Wojasiński – Stara (odc. 10)”

Zostaw odpowiedź

(wymagane)

(wymagany)