Strona główna » Karol Mórawski - Kartki z dziejów Żydów warszawskich » Kartki z dziejów Żydów warszawskich (30)

Kartki z dziejów Żydów warszawskich (30)

Gmach świątyni zamierzano ulokować na zakupionych w latach 1872-1873 posesjach przy ulicy Tłomackie pod numerami hipotecznymi 600-ef i 471-b, należących poprzednio do Józefa Simmlera oraz Feliksa Chudzyńskiego, jak notowała „Taryffa domów miasta Warszawy i przedmieścia Pragi” z lat 1865, 1867 i 1868. Od 1878 roku pod numerem hipotecznym 600-ef jako właściciela posesji wymieniała wspomniana już uprzednio „Taryffa” – „Synagogę staro-zakonną”. Tak więc w 1872 roku za sumę 17 tysięcy rubli srebrem zakupiono działkę od J. Simmlera, liczącą 3 500 łokci kwadratowych, a w rok później za sumę 38 500 rubli srebrem – 11 tysięcy łokci liczącą posesję F. Chudzyńskiego.
Imponujący gmach wzniesiono w latach 1875-1878 ze składek zamożniejszych przedstawicieli społeczności Żydów warszawskich. Trzy kolejne konkursy – w 1872 i dwukrotnie w 1873 roku, w których udział wzięli architekci tej miary co: Bronisław Żochowski, Teofil Lemke i Jan Heurich (ojciec), Kazimierz Loewe, Wojciech Wawrzyniec Bobiński oraz Stanisław Adamczewski, nie przyniosły rozstrzygnięcia. W tej sytuacji opracowanie nowego projektu zlecono Leandro Marconiemu, którego plany spełniły oczekiwania Komitetu. 18 września 1874 roku projekt ostatecznie zatwierdzono do realizacji. Świątynia miała mieścić 2 200 wiernych, koszt budowy zaś obliczono wstępnie na 165 tysięcy rubli srebrem. Mając więc już w styczniu 1874 roku zgodę Namiestnika Królestwa na budowę świątyni, w maju 1875 roku Komitet przedstawił władzom do akceptacji ostateczny plan budowy. Jednocześnie przystąpiono do realizacji zamierzeń budowlanych.
Niemal rok trwało przygotowanie wykopów pod fundamenty i specjalnych ław nośnych; to przedłużenie w czasie wiązało się z przerwami stosowanymi wówczas powszechnie w budownictwie z uwagi na porę zimową, nie sprzyjającą stosowanej technice. Dopiero więc w maju 1876 roku położono kamień węgielny. 14 maja, tj. w dniu 3. miesiąca Siwan według kalendarza żydowskiego, na placu budowy odbyła się uroczystość zamurowania w specjalnym otworze fundamentowym aktu erekcyjnego. Oprócz dokumentu w językach polskim i hebrajskim, informującego o zamierzeniach i etapach realizacji, w pojemniku szklanym wewnątrz blaszanego, umieszczonych w węgle budowli, znalazły się polskie i żydowskie gazety i tygodniki, widok sztychowany Warszawy oraz będące w obiegu monety. W uroczystości, oprócz przewodniczącego Komitetu Synagogi Henryka Natansona z całym gremium członków, wzięli udział członkowie Komitetu Budowy, delegacja finansowa, radcy prawni, projektant-budowniczy Leandro Marconi, kierownik robót budowlanych oraz wykonawcy. Doktor Izaak Cylkow, znany i ceniony kaznodzieja, wygłosił krótkie przemówienie.
Wiosną 1878 roku przedsięwzięcie zbliżało się ku końcowi. Budowa, oprócz drobniejszych prac wykończeniowych była w zasadzie zakończona. Na Tłomackiem wyrosła nowa monumentalna budowla, górująca nad otoczeniem. Gmach nawiązujący w kształcie architektonicznym do kanonów stylistycznych „odrodzenia niemieckiego” zawierał w swej bryle różnorodność form klasycystycznych. W zamyśle ideowym, powtarzając jakby układ planistyczny świątyni chrześcijańskiej, umiał jednocześnie projektant w sposób wyjątkowo zręczny zaproponować dzieło całkowicie oryginalne, którego ostateczny kształt był zgodny z założeniami liturgicznymi świątyni rytu mojżeszowego.
Budowla wzniesiona na planie prostokąta z niewielkimi pawilonami po bokach, połączonymi z masywem niewielkimi arkadami posadowionymi na jońskich kolumnach, miała układ trzynawowy z absydą kończącą nawę główną. Do świątyni wiodły szerokie schody obramowane boniowanymi pylonami z dwiema brązowymi menorami. Wejście do przedsionka osłaniał biegnący przez całą wysokość budynku portyk z korynckimi kolumnami, dźwigającymi masywny tympanon, pod którego skrajem biegł napis: „Bogu jedynemu na chwałę, za panowania Aleksandra II, cesarza Wszechrosji, króla polskiego”. Ponieważ w 1878 roku Królestwo formalnie już nie istniało, przypomnienie, iż Aleksander II był królem polskim, stanowiło znamienną demonstrację polityczną. Wokół całego budynku, tuż pod gzymsem stropu ozdobionym jajownikiem, ciągnął się misterny fryz z motywem girland roślinnych. Fasadę zdobiły prócz tego żłobkowane pilastry z korynckimi głowicami oraz płytkie blendy dzielone w 3/4 wysokości. Boczne ściany zamiast blend miały dwa rzędy wysokich okien, przegrodzonych takimi samymi jak fasada główna pilastrami.

Karol Mórawski - Kartki z dziejów Żydów warszawskich

Brak komentarzy do wpisu “Kartki z dziejów Żydów warszawskich (30)”

Zostaw odpowiedź

(wymagane)

(wymagany)