Ewa Ziegler i Wojciech Brodnicki – Dagestan

Ewa Ziegler i Wojciech Brodnicki – Dagestan (odc. 28)

25 sierpnia 2011

Jesteśmy strasznie zmęczeni. Serpentyny kręcą tak bardzo, że nawet nie zdajemy sobie sprawy, gdzie się na prawdę znajdujemy.

***

To właśnie w tej okolicy, tuż za wsią Harikoło, 9 sierpnia 1999 r. porwany został Rasul. Znaleziono porzucony samochód z wybitą szybą i wyłamanymi drzwiami, ale bez śladów walki, bez śladów krwi. Kto porwał? Dlaczego?
Jedni sugerowali, że były to porachunki klanowe; drudzy, że „porywaczy mogła zachęcić zamożność” Fazu Alijewej; inni jeszcze, że było to z inspiracji rosyjskich służb specjalnych organizujących preteksty do ataku na Czeczenię. Faktem jest, że wkrótce udało się ująć grupę rdzennie dagestańskich zawodowych porywaczy związanych ze skrajnym odłamem islamskich wahabitów, którzy odsprzedawali swoje ofiary – tak też było i tym razem – Czeczenom. dalej…

Ewa Ziegler i Wojciech Brodnicki – Dagestan (odc. 27)

24 sierpnia 2011

Korona zapory ma 20 m szerokości i jest ciut powyżej górnego stanu wody w zbiorniku, którego głębokość wynosi 50 m. Zwraca uwagę unikatowe, podyktowane koniecznością rozwiązanie: otóż z zasady stacja rozdzielcza musi znajdować się w pewnej odległości od głównego budynku. Tu było to niemożliwe, nie ma bowiem w wąwozie ani skrawka wolnej przestrzeni. Ustawiono więc wszystkie urządzenia rozdzielcze na dachu budynku elektrowni.

W 1963 uruchomiono stopień wodny na Sułaku w miejscowości Czirjurt.
W 1964 rozpoczęto budowę kolejnej zapory i elektrowni w Miatli, 1 km poniżej stopnia w Czirjurcie, oraz zapory w aule Czirkiej. W drugiej połowie lat 70-tych ruszyła pierwsza turbina stopnia wodnego w Czirkiej, w 1979 r. wprowadzono do systemu pierwszy agregat elektrowni w Miatli. W 1978 r. trwały prace ziemne przy budowie irganajskiej elektrowni wodnej na Awarskim Kojsu. dalej…

Ewa Ziegler i Wojciech Brodnicki – Dagestan (odc. 26)

23 sierpnia 2011

Zanim został kierowcą w redakcji „Kobiety Dagestanu” przez 13 lat pracował w przedsiębiorstwie budującym linie wysokiego napięcia. Był kierowcą i jednocześnie monterem. Bez mała wszystkim liniom energetycznym, które widzimy po drodze, towarzyszy jego radosne:
– To moja robota!
Później, gdzie tylko zobaczyliśmy jakieś słupy, natychmiast padało:
– To też ty budowałeś?
– A jakże – odpowiadał Abakar i śmiał się uradowany, że dowcip nam się nie udał, bo to na prawdę budował on. Razu pewnego zwróciła naszą uwagę linia wysokiego napięcia wsparta na słupach ustawionych w miejscach, jak nam się wydawało, niedostępnych. Przewody między słupami zwisały nad głębokim urwiskiem i przepaścią. dalej…

Ewa Ziegler i Wojciech Brodnicki – Dagestan (odc. 25)

22 sierpnia 2011

Nagle Abakar zatrzymuje samochód na środku drogi, zgrabnym susem przeskakuje ogrodzenie sadu i po chwili wraca, wyciągając z kieszeni pełne garście niesamowicie dojrzałych, soczystych, słodkich moreli. Protestujemy, że tak nie wolno, że cudze.
Abakar z niezmąconym spokojem i charakterystyczną dla niego przekorą:
– Co wy, po pierwsze są nasze. Kołchozowe to znaczy wspólne. Po drugie jesteście gośćmi. U nas jest tak: jeśli kobieta dla domowników odgrzewa na kolację to, co zostało z obiadu, a do domu wejdzie gość – wszystko zdejmuje się z ognia i gotuje coś nowego. Żeby było nie wiem jak późno.

Pierwsze nasze zetknięcie z kimś „stąd” było na machaczkalijskim lotnisku. Wsiedliśmy do wołgi. Pierwsze próby nawiązania kontaktu, grzecznościowe odzywki.
– Wy pierwszy raz w Dagestanie? – pyta Abakar. dalej…

Ewa Ziegler i Wojciech Brodnicki – Dagestan (odc. 24)

19 sierpnia 2011

W wydanej w 1925 roku książce zatytułowanej „Radziecki Dagestan”, a przedstawiającej wynik badań socjologicznych przeprowadzonych rok wcześniej przez niejakiego Rabkirina, w rozdziale zatytułowanym „Gospodarstwo Dagestańczyka, warunki życia i majątek” jest następujący opis:
„Rodzina górala – parobka. Omar Mohamed Ogły z aułu Tieletl, 33 lata, ma 26-letnia żonę i dwoje dzieci – syna 6 lat i córkę 3 lata. Cała rodzina zdrowa i niepiśmienna. Do rewolucji Omar Mohamed Ogły chodził na zarobek do Cudacharu, Daszłagaru, Temir-Chan-Szury, Groznego [a więc nawet poza granice Dagestanu – aut.]. W czasie wojny domowej był czerwonym partyzantem i walczył w 1921 roku przeciwko bandzie Gocinskiego. Obecnie zajmuje się swoim gospodarstwem i na dniówkę pracuje na cudzym, wykonując różne prace rolnicze.
Posiada on we wsi Tieletl rejonu gunibskiego jedną byle jak zbudowaną z kamienia saklę, dalej…

Ewa Ziegler i Wojciech Brodnicki – Dagestan (odc. 23)

18 sierpnia 2011

Do picia jest woda. Zimna i czysta, prosto ze źródła. Abakar, który całą tę trasę i wiele innych – chyba w ogóle wszystkie możliwe – zna na pamięć, ostrzega: nie pić z kolejnych źródeł. Są to źródła mineralne, każde ma inny skład i mieszanka może być ryzykowna nawet dla przyzwyczajonego żołądka.
Woda ze źródła pozwala obmyć twarz oblepioną pyłem i zaspokoić nękające pragnienie. „Rodników” – tak brzmi rosyjska nazwa – jest bardzo dużo. I w stołecznej Machaczkale, i w innych miastach, i w aułach, i wreszcie wzdłuż wszystkich dróg. Rodnik to nie tylko miejsce, z którego wytryska woda. To miejsce otoczone szczególnym kultem. Kiedy w górach Kaukazu wędrowało się pieszo i konno, przydrożne źródełka dawały strudzonym wędrowcom cień i wodę, dawały odpoczynek. Dziś jeszcze, jeżeli ktoś chce zrobić dobry uczynek, obudowuje źródło, sadzi przy nim drzewa. dalej…

« Poprzednia stronaNastępna strona »