Manula Kalicka – Gdzie jest głowa Emily Kaye?

Gdzie jest głowa Emily Kaye? (odc. 19)

1 lipca 2011

Jakie były motywy podpisania tego typu dokumentu trudno dociec, być może była to cena małżeństwa.
Jednak w najczarniejszych snach Jock Borughton nie podejrzewał, że jego małżeństwo potrwa aż tak krótko.
Pierwszego wieczora w Clubie Diana Broughton spojrzała w oczy Jossa Haya i przepadła.
Ale nie tylko ona, Josslyn Hay, lord Errol też.
Już tego wieczoru zapytał ją:
– No, które z nas powiadomi Jocka? Ty czy ja?
Jakoś jednak nie mieli odwagi się ujawnić, więc romans trwał w ukryciu, stając się zarazem tematem szeptów i plotek.
Jeden tylko zdradzany mąż nie widział czy nie chciał widzieć, co się dzieje. Panowie się przyjaźnili, a Broughton określał Haya jako najdowcipniejszego człowieka, jakiego spotkał w życiu. dalej…

Gdzie jest głowa Emily Kaye? (odc. 18)

30 czerwca 2011

Król, dama, walet, czyli… kto zabił lorda Errola?

„Do diabła z mężami”, tak brzmiała ulubiona mak­syma lorda Errola, barona Kilmarnock, szkoc­kiego arystokraty, dziedzicznego Wysokiego Komisarza Szkocji i minis­t­ra obrony Kenii.

39-letni Josslyn Hay, lord Errol, ozdoba kenijskiego towarzystwa, które gromadziło się co wieczór w najpopularniejszym w owym czasie Muthaiga Country Clubie w Happy Valley, wplątywał się co i rusz w pikantne afery miłosne, dostarczając tematu do rozmów i plotek.
W Nairobi programowo nie zauważano wojny. Szalone lata trzydzieste trwały tu w najlepsze, mimo że był już rok 1941 a Europa, ogarnięta wojenną zawieruchą, coraz bardziej pogrążała się w chaosie. dalej…

Gdzie jest głowa Emily Kaye? (odc. 17)

29 czerwca 2011

Następna zbrodnią popełnioną przez Christiego było zamordowanie sąsiadki, pani Evans. Dokonał tego, dusząc ją pończochą. Później stwierdził, że zrobił to, ponieważ była nieszczęśliwa w małżeństwie.
Prawdziwy był z niego samarytanin. O dziwo, poinformował o swoim czynie męża ofiary, pana Evansa, który nie tylko się nie przejął, lecz nawet włączył do akcji, zabijając swą małą córeczkę, by się bez potrzeby po domu nie pętała, skoro mamusi zabrakło.
Evans został skazany na śmierć za obie te zbrodnie, zabójstwo żony i córki. Być może przyznanie się Christiego do tego zabójstwa było nadużyciem.
Chciał sobie poprawić wynik. Cóż, taka drobna próżność.
To morderstwo odbiegało od innych przez niego dokonanych. Preferował przecież zabawę w doktora. dalej…

Gdzie jest głowa Emily Kaye? (odc. 16)

28 czerwca 2011

Johnowi Reginaldowi wiodło się kiepsko od dzieciństwa. Był jednym z siedmioroga dzieci człowieka surowego i gruboskórnego. Ojciec nie okazywał potomstwu żadnej serdeczności, a nad małym Reggim pastwił się szczególnie. Może dlatego, że malec był krótkowzroczny, chorowity i introwertyczny.
A może dlatego, że ojciec po prostu lubił się pastwić nad słabymi i małymi.
Nic więc dziwnego, że Johnny już jako piętnastolatek miał kłopoty z prawem i zatrzymywano go za drobne kradzieże. Za którymś tam razem ojciec wyrzucił go z domu.
Odtąd Christie musiał radzić sobie sam.
Na początku drugiej wojny światowej wstąpił do rezerwowych oddziałów policji, w których zasłynął jako bezwzględny służbista. Widać rekompensował sobie swoje trudne dzieciństwo i odreagowywał stresy. dalej…

Gdzie jest głowa Emily Kaye? (odc. 15)

27 czerwca 2011

Christie – nic z tego

John Reginald Halliday Christie miał przechlapane. Z takim przydomkiem! „Christie – Nic z tego” nazwała go w młodości pewna, niewątpliwie zawiedziona, dziewczyna i zaciążyło to na całym jego życiu.

Czy był całkowitym impotentem, nie wiadomo. Był jednak żonaty, i to bardzo, bo aż przez 36 lat. Ale być może nie sypiał z żoną. Czasem tak bywa.
Bał się kobiet. Tego, co mogą zrobić lub chociażby powiedzieć.
Jego partnerka musiała być bierna jak lalka i zupełnie mu podległa.
John Christie był na pozór jedną kupką nieszczęścia, kolesiem, który potyka się o własne nogi, nawet na prostej drodze. Kimś kompletnie, wydawałoby się, bezbronnym. dalej…

Gdzie jest głowa Emily Kaye? (odc. 14)

24 czerwca 2011

„Dziennik Kujawski” napisał: ,,Hrabia Mielżyński mimo wyroku uwalniającego należy do ludzi minionej przeszłości”.
Wydawałoby się, że tak będzie w istocie, a hrabiego czeka śmierć cywilna, tym bardziej że był bojkotowany przez prawie całe ziemiaństwo wielkopolskie powiązane ze sobą ściśle więzami rodzinnymi, a jego kariera polityczna legła w gruzach.
Ale tak się nie stało.
Maciejowi Mielżyńskiemu udało się odbudować zarówno swoją pozycję społeczną, jak i życie rodzinne.
Wybuchła pierwsza wojna światowa.
Hrabia zgłosił się na ochotnika do armii niemieckiej i walczył na obu jej frontach. Potem był oficerem łącznikowym w Legionach. Przez ostatnie dwa lata wojny stacjonował w Berlinie, gdzie w 1918 roku poślubił córkę tureckiego dyplomaty Viktorię Adutt. dalej…

Następna strona »